MEZO – ŻYCIÓWKA – RECENZJA

Wyjaśnijmy sobie jedno: wybitny znawca muzyki ze mnie żaden. Zapytany „Czego słuchasz?” odpowiedziałbym: wszystkiego. W perspektywie recenzji, akurat tej konkretnej płyty, jeszcze ciekawiej zrobi się kiedy przyznam, że absolutnie nie jestem fanem hip-hopu. Od każdej reguły istnieją jednak wyjątki i twórczość Meza do takich wyjątków zaliczam. Po pierwsze: nie jest to takie nawijanie jak np. Peja lub podobny mu raper. Po drugie: lubię Jacka. I jako biegacza amatora (którego progres mi imponuje i autentycznie go podziwiam), i jako muzyka (który wylansował kilka hitów, jakie to do teraz ludzie nucą sobie pod nosem), i jako człowieka (który podniósł się po kilku ciosach otrzymanych od życia, a także jako społecznika). A jakby tego wszystkiego było […]

Read more