PÓŁMARATON Z GŁOWĄ

Bartosz Feifer MentalRunner

„Nasze nastawienie na początku trudnego zadania bardziej niż cokolwiek innego decyduje o jego powodzeniu.”

– William James

Ani to maraton, ale też nie 10km. Dla jednych długo, dla drugich krótko, a dla większości w sam raz. Nie będzie to tekst o fizycznych aspektach startu w półmaratonie, ale o mentalnej stronie i odpowiedniemu przygotowaniu… głowy.

 

Chcesz się zmierzyć z dystansem półmaratońskim? Nie wiesz jak podejść do tego biegu? Jaką strategię zastosować, aby wyjść cało z tego starcia i z „uśmiechem” przekroczyć linię mety? – Postaram się dostarczyć Tobie tych wszystkich wiadomości, którymi kieruję się w swoim treningu i jakimi dzielę się ze swoimi podopiecznymi.

PRZED STARTEM

„Jesteś urodzony, by zwyciężać, jednakże, aby być zwycięzcą, musisz zaplanować zwycięstwo, przygotować się do zwycięstwa i oczekiwać zwycięstwa.”

– Zig Ziglar

  • PLAN

    Nie czekaj, aż staniesz na starcie i pobiegniesz w „ciemno”. Ułóż sobie plan na kilka dni przed biegiem…w głowie. Znajdź chwilę wolnego czasu w ciągu dnia, a najlepiej przed snem, kiedy nasza podświadomość jest najbardziej otwarta na nasze sugestie myślowe. Zamknij oczy i wyobraź sobie każdy etap. Rozgrzewkę, to jak stoisz na linii startu, pierwsze kroki na trasie, i to jak mijasz poszczególne kilometry. Niech ten obraz wyobrażeń będzie pozytywny – czyli widzisz siebie biegnącego z uśmiechem, przyjemnością, a występujące problemy pokonujesz z łatwością.

„Bardziej niż cokolwiek innego – przygotowywanie się jest sekretem do sukcesu.”

– Henry Ford

  • PLAN B

    Pozytywne wyobrażenia są konieczne w przygotowaniach, ale nie oszukujmy się, przeszkody mogą się pojawić i lepiej być na nie przygotowanym. Moi podopieczni często pytają mnie o ścianę i nie będę ukrywał, że i ta czasami pojawia się także na półmaratonie. Zazwyczaj można na nią trafić po 15-16 kilometrze. Na szczęście ten moment nie trwa długo. To najczęściej chwilowy spadek energetyczny, nogi robią się ciężkie, a bieg przypomina ruch w zwolnionym tempie. Oczywiście wcale nie musi się ten moment pojawić, ale jeśli przesadzisz z tempem, nie będziesz dobrze przygotowany fizycznie, możesz go spotkać.

„Dyscyplina stanowi pomost pomiędzy celem a jego osiągnięciem.”

– Jim Rohn

  • CEL

    Musisz pamiętać, co jest Twoim celem w tym biegu! Powtarzaj to sobie przed startem np. „biegnę na ukończenie, biegnę na ukończenie”! Lub „trzymam swoje tempo”! Zachowaj spokój do samego końca! Nie możesz dać się ponieść tłumowi i biec szybciej niż zakładałeś, bo może skończyć się to źle. Bieg z pacemakerem będzie dobrym pomysłem na wykluczenie błędnego oszacowanie tempa i stresu z tym związanym. Polecam.

„Nastawienie jest małą rzeczą, która robi dużą różnicę.”

– Winston Churchill

  • PEWNOŚĆ SIEBIE

    Jeśli jest to Twój debiut na tym dystansie, ale masz już za sobą np. sezon krótszych biegów na 10 km, to możesz być spokojny o ukończenie biegu dwa razy dłuższego. Jeśli nadal nie czujesz się pewnie, to szukaj podpory w swoich treningach, a szczególnie jednostkach długiego wybiegania. Jeśli przebiegłeś/aś 16-18km, to możesz spać spokojnie. Jeśli nie, to polecam wykonanie takiego treningu na 2-3 tygodnie przed startem. Da Ci to poczucie pewności siebie i spokój o zrealizowanie zadania.

 

W TRAKCIE BIEGU

„Nic nie jest szczególnie trudne do zrobienia, jeśli tylko rozłożyć to na etapy.”

– Henry Ford

  • DYSTANS

    Jeśli wystartujesz, przekroczysz pierwszy kilometr i pojawi się myśl o tym, że „jeszcze aż 20!”, to polecam zastosowanie jednej z najlepszych zasad: „Jak najlepiej zjeść dużą, okropną żabę? – Kawałek po kawałku!” Czyli dzielimy dystans na mniejsze odcinki, etapy. Skupiamy się na biegu od etapu do etapu. Np. od 5km- 10km, od 10km-15km itd. Możesz skupiać uwagę również na innych ludziach na trasie lub charakterystycznych punktach, miejscach, którędy trasa przebiega (jeśli znasz miasto i trasę 😉 ).

„Upewnij się, że Twój największy wróg nie czai się między Twoimi własnymi uszami.”

– Laird Hamilton

  • MANTRA

    Pomocną techniką w trakcie biegu są wypowiadane w myślach mantry – motywacyjne hasła, które pobudzają do działania, stawiają do pionu w chwilach spadku sił mentalnych. Mantry potrafią podbudować mentalną muskulaturę, której siła jest nieoceniona i zazwyczaj od niej zależy efekt końcowy. Co mówić do siebie? Niech to będzie coś krótkiego i łatwego do zapamiętania. Może to być coś osobistego, co da ci kopa i „podniesie z kolan”! Np. „Walczę, walczę do końca!”, „Nie poddam się, nie poddam się!”, ”Trzymam tempo, równy krok!” ,”To jest mój dzień i biegnę po swoje!”.

 

Jeśli nie masz swoich mantr, sentencji i chcesz złapać trochę inspiracji i motywacji przed biegiem, to zapraszam do mojego zbioru cytatów i aforyzmów. Książka jest dostępna w wersji elektronicznej i papierowej pod tytułem „Zwycięstwo to sposób myślenia”.

 

PO BIEGU

Odbierz medal, zrelaksuj się i nim zaplanujesz kolejny start… świętuj swój sukces! Trzymam za Ciebie kciuki! Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *