XIII BIEG ZIMOWY IM. JANA KASPROWICZA W NIETĄŻKOWIE

RELACJA KRZYSZTOFA:

W pierwszą sobotę grudnia w Nietążkowie odbył się XIII Zimowy Bieg im. Jana Kasprowicza, w ramach którego rozegrany został bieg dla dzieci i młodzieży na dystansie 2,5 km oraz bieg open 10 km. W tym roku została zmieniona data biegu z piątku na sobotę, co zapowiadało zwiększenie frekwencji. Jak się później okazało w biegu open zanotowano wzrost liczby uczestników, niestety wśród gimnazjalistów i szkół ponadgimnazjalnych zanotowano niewielki ich spadek. Warto podkreślić, że w tym roku organizatorzy zdecydowali się zwiększyć dystans biegu otwartego do 10 km (wcześniejsze edycje to bieg na 5 km). Co do organizacji zawodów nie mam nic do zarzucenia: świetnie zorganizowane biuro zawodów, szatnie czy stosunkowo niedrogi pakiet startowy z koszulką. Trasa zabezpieczona perfekcyjnie, na skrzyżowaniach policjanci oraz bardzo dużo strażaków. Po biegu na każdego uczestnika czekała gorąca grochówka. Dodatkowo za symboliczną opłatą można było zjeść ciasto, bądź napić się kawy czy herbaty. Dwie godziny po starcie odbyła się dekoracja w hali sportowej. Nowością było wprowadzenie kategorii „Mieszkańcy Gminy Śmigiel”, co zostało bardzo pozytywnie odebrane przez uczestników.

01-bieg-zimowy-nietazkowo-2016Mistrzyni (Agnieszka Jerzyk) goni naszego Mistrza 🙂

Na koniec jeszcze jeden mega plus i jeden mały minus. Zawsze w tym biegu startowali zawodnicy z Ukrainy i Białorusi (w zeszłym roku wszystkie miejsca na podium mężczyzn zajęli obcokrajowcy). W tym roku organizator poinformował ich o kontroli antydopingowej, która będzie czekała najlepszych. Efekt? – obcokrajowców zabrakło wśród uczestników biegu. Przypadek…?

A jedyne do czego mogę mieć zastrzeżenia, to do ostatniej pętli trasy. Niby fajnie, niby widowiskowo, ale czołówka biegu zdublowała duża liczbę uczestników, co nie pozwoliło jej na osiągnięcie lepszego rezultatu. W przyszłych edycjach, gdy bieg będzie jeszcze większy, może to być bardzo uciążliwe.

Dla mnie był to pierwszy start po okresie roztrenowania i potraktowałem go ulgowo. Obok zwycięstwa wśród mężczyzn najbardziej cieszy mnie, że mogłem pomóc ustanowić rekord na nowej trasie, czołowej polskiej triathlonistce – Agnieszce Jerzyk.

03-bieg-zimowy-nietazkowo-2016Właściwy człowiek na właściwym miejscu – Krzysztof Szymanowski na najwyższym stopniu podium XIII Biegu Zimowego im. Jana Kasprowicza w Nietążkowie

RELACJA MILENY:

Zimowy Bieg im. Jana Kasprowicza w Nietążkowie odbył się już po raz trzynasty, jednak był to dopiero mój drugi start w tych zawodach.

Trasa biegu głównego na 10 km składała się z czterech okrążeń, w dodatku przez powtarzające się wzniesienia nie należała ona do najłatwiejszych. Sama myśl o tym, że muszę przebiec cztery „kółka” na nielubianej przeze mnie dyszce, sprawiła że na samym starcie zastanawiałam się, jak ja to zrobię…

Pogoda była dość mroźna, ale rekompensowało to pięknie świecące słońce. Dla mnie bomba! Lubię  chłód na starcie, bo biegając w skwarze, czuję się jak mały robaczek, którego jakieś rozpuszczone dziecko przypala przez szkło powiększające.

Ale do rzeczy. Zaraz po starcie uplasowałam się na trzeciej pozycji w stawce kobiet i czekałam na rozwój wydarzeń. Po drugim okrążeniu biorąc pod uwagę, że właśnie parę dni temu skończyłam roztrenowanie, stwierdziłam że nie ma sensu atakować, i spokojnie aż do samej mety utrzymałam swoją dobrą pozycję.

02-bieg-zimowy-nietazkowo-2016Milena z uśmiechem w drodze na podium!

W tym roku organizatorzy wprowadzili również kategorię „Mieszkańcy Gminy Śmigiel”, w której wśród kobiet zajęłam pierwsze miejsce. To miłe, gdy władze chcą uhonorować i wyróżnić tzw. swoich. To ważne i budujące dla lokalnych sportowców, którzy właśnie w ten sposób mogą się wykazać. Nagrody były co prawda raczej symboliczne, ale dzięki temu nie przyciągnęły biegaczy z zagranicy, którzy często liczą tylko na zysk. Mnie bardzo ucieszyła przepiękna statuetka ufundowana przez burmistrza Śmigla. Jest to na pewno ozdoba w mojej licznej kolekcji.

Dobrym pomysłem była sprzedaż domowych wypieków za symboliczna złotówkę. Wyjątkowo mnie to uradowało, bo na co dzień w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych nie mamy takich rarytasów, dlatego z mojej strony mają za to ogromnego plusa.

Ogólnie organizacja była bardzo sprawna i nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń.

Mam nadzieję, że bieg w następnych latach przyciągnie jednak więcej młodzieży, gdyż w tym roku w biegu brało udział jej znacznie mniej, niż miało to miejsce w poprzednich edycjach. A to przecież najmłodsi powinni czerpać teraz jak najwięcej takich doświadczeń, zaszczepić sobie miłość do biegania, a przede wszystkim do sportu.

RELACJA BARTOSZA:

Nietążkowo to wieś położona w bezpośrednim sąsiedztwie Śmigla. Jej główną atrakcją jest kolejka wąskotorowa. Kursuje ona po okolicach Nietążkowa od 115 lat. Do 2011 r. były to kursy regularne, natomiast obecnie już tylko odświętne.

Od trzynastu lat rozgrywany jest w tej niewielkiej wsi Zimowy Bieg im. Jana Kasprowicza.

Od kiedy startuję w tym biegu, do poprzedniego roku dystans się nie zmieniał, trasa liczyła 5 km. W tym roku Organizator postanowił wydłużyć trasę, a 55 uczestników (tylu wystartowało w biegu głównym), miało szansę pobiec na dystansie 10 km. Trasa składała się z czterech okrążeń – każde po 2,5 km i wytyczona została po utwardzonym terenie, z jednym sporym podbiegiem.

05-bieg-zimowy-nietazkowo-2016Bartosz na mecie.

Biuro zawodów mieszczące się w budynku Hali Sportowej działało sprawnie, i choć planowo miało być czynne w dniu biegu od 8:00 do 10:30, to organizator poszedł biegaczom na rękę i przedłużył o dziesięć minut możliwość odebrania pakietów. Zawierały one numer startowy (do zwrotu po biegu), butelkę wody mineralnej, pamiątkowy dyplom oraz koszulkę techniczną.

Oprócz głównego biegu na dziesięć kilometrów, młodzież ze szkół mogła wystartować w biegu, którego trasa liczyła jedno okrążenie. W obu biegach wzięło udział stu szesnastu uczestników. Wystartowaliśmy punktualnie o 11:00. Bieg wygrali: Agnieszka Jerzyk oraz Krzysztof Szymanowski.

Rozdanie nagród poszło bardzo szybko i sprawnie.

Z Formatowni wystartowali:

Milena Tomaszyk – czas: 44:11 – 3. miejsce w kategorii kobiet

Krzysztof Szymanowski – czas: 35:23 – 1. miejsce wśród mężczyzn oraz 2. miejsce OPEN

Bartosz Stanek – czas: 41:27 – 12. miejsce OPEN

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *